Home > Relacje meczowe > Super mecz z Agrykolą

Super mecz z Agrykolą

Październik 22nd, 2012

Nasi zawodnicy z rocznika 2003 rozegrali w sobotni poranek świetny mecz. Grali ładnie dla oka, wykonywali wiele celnych podań i zdobyli aż cztery gole. W dodatku grali lepiej niż przeciwnik, a to że przegrali 5:4 nie ma w tym momencie szkolenia żadnego znaczenia. To była znakomita lekcja piłki nożnej, której nie zastąpiłby żaden trening.

Mecz ułożył się dla nas idealnie, ponieważ już w pierwszej minucie meczu Kajtek Kyrcz podał do Łukasza Makarskiego, a ten zdobył pierwszą bramkę. Przez całą pierwszą kwartę mieliśmy wyraźną przewagę, lecz nie umieliśmy udokumentować jej kolejnymi bramkami.

W drugiej kwarcie obraz meczu wyglądał podobnie, tyle że Agrykola wyrównała. Cały czas graliśmy jednak na wysokim poziomie. Chłopcy dobrze się uzupełniali, asekurowali się nawzajem i dużo walczyli. Stwarzaliśmy też dogodne okazje, ale w dwóch z nich Łukasz Makarski i Kajtek Kyrcz trafili w słupek.

Trzecia kwarta znów przebiegała pod nasze dyktando, czego efektem są dwa gole zdobyte przez Kajtka Kyrcza (bez asysty) oraz Łukasza Makarskiego po podaniu Maksa Dobrowolskiego. Warto zatrzymać się na moment przy grze Kajtka, który stoczył mnóstwo pojedynków ze znacznie wyższym zawodnikiem Agrykoli, a mimo to wychodził z nich zwycięsko. Tak samo było przy golu na 2:1 dla FT. Kajtek przepchnął ciałem tego obrońce niczym senior na boisku Premiership, popędził na bramkę i strzelił pod poprzeczkę.

Kluczem do tak dobrych trzech kwart było zaangażowanie się w grę obronną całej drużyny, w tym napastników. Dzięki współpracy przeciwnik zupełnie nie mógł przedrzeć się pod naszą bramkę, a nawet jeśli mu się to udawało to na miejscu był Wojtek Malicki, który w kilku interwencjach pokazał, że jest mocnym punktem drużyny.

Niestety w ostatniej kwarcie przestaliśmy grać tak jak w poprzednich trzech, a szybko zdobyta bramka kontaktowa przez Agrykolę, całkowicie sparaliżowała nasze poczynania. Staliśmy na sztywnych nogach i patrzyliśmy jak Agrykola wbija nam kolejne gole, czuliśmy się zupełnie bezradni i zamiast myśleć o zdobywaniu kolejnych bramek zastanawialiśmy się jak to się mogło stać, że z 3:1 dla FT robi się 3:2, 3:3, 3:4 i 3:5.

Dla pocieszenia na koniec spotkania zdobyliśmy czwartego gola. Właściwie to zdobyli go obrońcy Agrykoli przy asyście Łukasza Makarskiego.

Musimy popracować nad odpowiednim zachowaniem się po stracie gola w końcówkach meczu ponieważ już drugie zwycięstwo z rzędu ucieka nam, mimo że jesteśmy przez większą cześć spotkania drużyną lepszą. „Zimna głowa” to atrybut wielkich mistrzów do których musimy dążyć.

Na pewno jednak wszyscy zawodnicy zasłużyli na olbrzymie brawa za postawę w całym spotkaniu. Z meczu na mecz robimy wielkie postępy, aż strach pomyśleć jak nasza gra będzie wyglądała jeśli poziom będziemy podnosić tak szybko! Nasza gra nie opiera się już na przypadku, tylko na przemyślanych podaniach, współpracy i woli zwycięstwa. Brawo!

Football Talents reprezentowali:

  1. Wojtek Malicki, bramkarz
  2. Maks Dobrowolski 1 asysta
  3. Antek Cybulski
  4. Dawid Gnidiuk
  5. Antek Gondek
  6. Łukasz Makarski 2 gole i 1 asysta
  7. Tomek Kiełczykowski
  8. Filip Jagiełka
  9. Jonasz Kurcz
  10. Kajtek Kyrcz 1 gol i 1 asysta

 

Kategorie:Relacje meczowe Tagi:
                                                                                                                                                                                                                                                                                                
Komentarze są zamknięte