g.10:30 Czuć poruszenie
Zawsze ostatniego dnia obozu czuć takie dziwne poruszenie.
Chłopcy ewidentnie sa bardzo zmęczeni, co oczywiście bardzo dobrze świadczy o oboie sportowym
Niektórzy starają się skorzystac z atrakcji z których jeszcze nie korzystali, część powoli pakuje swoje torby, z obawy że nie zdąży do wyjazdu
Część spokojnie kopie piłkę na boisku, albo spaceruje po naszym terenie skubiąc pestki słonecznika.
Ku naszemu zdziwieniu Mikołaj Jagieło zrobił nawet pranie, widocznie planuje wjechać do stolicy na galowo
Znalazła się również grupa plażowych zapaleńców, którzy pojechali do Pucka na plażę z Trenerami Marcinem i Kornelem.
Mimo bardzo luźnego i spokojnego klimatu jaki panuje, zaplanowalismy jeszcze kilka atrakcji, więc nikt na pewno nie będzie się nudził i ostatnie dni zapamięta równie przyjemnie jak cały obóz.

Korzystajcie z ostatnich chwil obozu ;-). Patryk czekamy na Ciebie jutro, mam nadzieję, że choć trochę się za nami stęskniłeś :-). Jeszcze wieczorem się usłyszymy. Pozdrowienia