Home > Relacje meczowe > Pewne zwycięstwo z Ursusem

Pewne zwycięstwo z Ursusem

Marzec 5th, 2015

W środowy wieczór rocznik 2002, w ramach treningu, rozegrał wyjazdową grę kontrolną z Ursusem. W niezłym stylu pokonaliśmy gospodarzy 3:0 po golach Nowosielskiego, Cerlicy oraz Lubasińskiego.

Mecz z Ursusem był ostatnim sprawdzianem przed inauguracją ligi w następną niedzielę. Patrząc przez pryzmat ostatnich wyników moglibyśmy być wielkimi optymistami, ponieważ po 2 miejscu w turnieju Talent Cup oraz pokonaniu w meczu sparingowym Poloneza Warszawa 4:1, dziś wygraliśmy 3:0 z Ursusem. Jesteśmy jednak świadomi naszych mankamentów w grze, dlatego niczego nie możemy być pewni.

Warto dodać, że w obu meczach sparingowych nie mieliśmy do dyspozycji wszystkich zawodników, a mimo to wyszliśmy  z nich zwycięsko. To dobrze, bo dzięki temu w zespole jest jeszcze większa rywalizacja. W niedzielnej rywalizacji z Polonezem jednym z wygranych na pewno był Maks Berger. Dziś kolejne osoby, jak choćby Szymon Dobiegała zaprezentowały się z dobrej strony.

Mecz podzielony został na trzy tercje. Dwie pierwsze trwały po 20 minut, a trzecia 10. Pierwszą część zaczęliśmy rozważnie. Chcieliśmy zapoznać się z rywalem, zobaczyć na co go stać. Po kilku minutach gdy zauważyliśmy, że „nie taki diabeł straszny…” atakowaliśmy coraz odważniej. Co prawda najwięcej akcji w ofensywie przerywaliśmy sobie sami, permanentnie przebywając na pozycji spalonej, ale w 8 minucie meczu idealnie w tempo do podania Bartka Górniaka wyszedł Patryk Nowosielski i z największym spokojem strzelił obok zdezorientowanego bramkarza.

Prowadzenie dodało nam pewności siebie, może nawet trochę zbyt dużo, ponieważ w kolejnych akcjach wkradła się nonszalancja w ataku. Na szczęście jednak bardzo pewnie graliśmy w destrukcji, dlatego nasi bramkarze (Ostrowski i Lipski) byli niemal bezrobotni. Do pierwszej przerwy wynik się nie zmienił.

Po niej wprowadziliśmy kilka zmian w składzie i trzeba przyznać, że źle to wpłynęło na naszą grę. Ursus lekko przycisnął, długo utrzymywał się przy piłce, jednak im bliżej podchodził pod nasze pole karne, tym lepiej sobie radziliśmy. Jedyne strzały gospodarzy pewnie chwycił Maks Lipski. W ataku stworzyliśmy kilka szans. Swoją okazję miał Lulek i Lubasiński, ale jeden przestrzelił, a drugi trafił w odważnie interweniującego bramkarza. Po drugich 20 minutach wciąż było 1:0 dla FT.

W trzeciej, mimo że krótszej, tercji padło najwięcej goli bo aż dwa. W 4 minucie w środku pola piłkę przechwycił Szymon Dobiegała i od razu podał do Kacpra Cerlicy. Ten zauważył lekko wysuniętego przed bramkę bramkarza rywali i pięknym technicznym strzałem skierował piłkę w górny róg bramki. Na trzeciego gola czekaliśmy do ostatniej minuty meczu. Często wychodzący poza pole karne bramkarz Ursusa wreszcie został ukarany. Piłkę odebrał mu Miłosz Lubasiński i natychmiast skierował ją do bramki niemal z połowy boiska. Piłka po drodze trafiła w próbującego interweniować obrońcę, ale i tak wpadła do siatki.

Gole Kacpra i Miłosza były przypieczętowaniem dobrego występu zespołu. Zasłużyliśmy by wygrać wyżej niż 1:0 i to w ostatniej części meczu udało się zrealizować.

FT reprezentowali:

  1. Bartek Ostrowski
  2. Maks Lipski
  3. Franek Zagórski
  4. Maks Berger
  5. Bartek Górniak 1 asysta
  6. Miłosz Lubasiński 1 gol
  7. Patryk Nowosielski 1 gol
  8. Patryk Kędziora
  9. Janek Lulek
  10. Kuba Krysik
  11. Igor Małyszko
  12. Kacper Cerlica 1 gol
  13. Marcin Borkowski
  14. Szymon Dobiegała 1 asysta
  15. Marek Węgrowski
Kategorie:Relacje meczowe Tagi:
                                                                                                                                                                                                                                                                                                
Komentarze są zamknięte