Zwycięstwo z Agrykolą na początek ligi
Po zaciętym spotkaniu, w którym do ostatnich minut wynik pozostawał kwestią otwartą, zawodnicy r. 2005/06 zwyciężyli Agrykolę 3:2. Chłopcy przez cały mecz walczyli o każdy metr boiska i na zwycięstwo sobie uczciwie zapracowali. Zatem udanie zainaugurowaliśmy wiosenną rundę.
Pierwsze minuty tego toczonego w niedzielne popołudnie meczu były nerwowe w wykonaniu obu drużyn. Świadomość gry „o punkty” nieco powiązała chłopcom nogi. Od początku można było też mieć wrażenie, że tego dnia trafiły na siebie drużyny o zbliżonym potencjale i umiejętnościach. Jako pierwsi dobrą okazję do zdobycia gola stworzyli sobie gospodarze, ale mocny strzał ich napastnika wylądował na słupku bramki strzeżonej przez Kubę Kowalczyka. W odpowiedzi Łukasz Mordyński „upolował” spojenie bramki Agrykoli, po mocnym strzale z okolic linii pola karnego. Z każdą minutą rozpędzaliśmy się, a nasza gra wyglądała coraz lepiej. W końcówce FT zdominowało wydarzenia na boisku, za co w ostatniej minucie chłopcy zostali nagrodzeni. Na piłkę dośrodkowywaną z narożnika boiska przez Łukasza Mordyńskiego idealnie nabiegł Julian Turowski i głową umieścił ją w bramce Agrykoli. Po tym golu sędzia zakończył pierwszą kwartę.
W drugiej odsłonie gospodarze doszli wyraźniej do głosu. Na jej początku stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. Pogubiła się nieco nasza defensywa, która świetnie funkcjonowała przez większość spotkania. Szczęśliwie dla nas dobrze w bramce spisywał się Kowal, a i napastnicy Agrykoli w kluczowych momentach podejmowali złe decyzje. Po paru minutach udało nam się odzyskać właściwy balans i gra się wyrównała. Tempo meczu było wysokie, a akcje szybko przenosiły się z jednej na drugą stronę. My staraliśmy się konstruować akcje w bocznych sektorach wymieniając w nich podania, rywale atakowali środkiem, popisując się solowymi rajdami. W 24 minucie przeciwnikom udało się skutecznie zakończyć swoją akcję i wyrównać stan rywalizacji. Na zawodników Football Talents wpłynęło to mobilizująco. Podobnie jak w końcówce pierwszej części gry, tak i tym razem przejęliśmy inicjatywę i ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Tym razem skutecznym strzelcem był Wiktor Rzepkowski. Wiktor idealnie uderzył piłkę głową znajdując się w polu bramkowym, a precyzyjnie „na nos” dośrodkował mu ją Łukasz, który nieco na raty wykonał rzut rożny. Była 28 minuta spotkania. Gospodarze podłamani stratą drugiego gola nie byli w stanie skutecznie odpowiedzieć, więc przed drugą przerwą prowadziliśmy 2:1.
Zmiana stron przyniosła również zmianę obrazu gry. Gospodarze odważniej zaatakowali, a nam dzięki temu otworzyła się szansa na wyprowadzanie kontrataków. Świetnie radzili sobie nasi obrońcy, rozbijając ataki Agrykoli. Cała czwórka czyli Julian Turowski, Tymon Gabryś, Andrzej Olszewski i Jaś Rode (wszyscy r. 2006!) na zmianę powstrzymywała napastników rywali. Kiedy jeden dał się ominąć, na jego miejscu wyrastał kolejny – świetna asekuracja. Bardzo dobrze w odbiorze pracował też środkowy pomocnik czyli Wiktor Rzepkowski, a po zmianie Miguel Ciołczyk Garcia. Wiele akcji przeciwników kończyło się właśnie na nich. Defensywę, gdy trzeba było wspomagali również napastnicy, wśród których najbardziej w tym zakresie przykładał się Jaś Stańczak. Rzecz jasna wysiłek wszystkich poszedłby na marne gdyby kilka razy świetnymi interwencjami nie popisał się, broniący w tej części Mateusz Świdnicki. Skupieni na defensywie, nie zapominaliśmy o ataku. Stworzyliśmy sobie kilka okazji, a jedną z nich udało nam się zamienić na bramkę. W 41 minucie piłka znalazła się przy nodze Jasia Stańczaka, który dynamicznie ruszył z nią w kierunku bramki. Rozpędzony Jaś dostrzegł znajdującego się po jego lewej stronie Kubę Nowosielskiego, do którego skierował płaskie podanie. Kuba przyjęciem zgubił przeciwnika, ale wyrzucił się nieco na bok pola karnego. Nie przeszkodziło mu to jednak w oddaniu mocnego i celnego strzału z lewej (słabszej) nogi. Piłka wylądowała w okienku bramki gospodarzy i Football Talents mogło celebrować zdobycie trzeciego gola w tym starciu. Mecz nie był jednak w tym momencie wcale rozstrzygnięty. Jeszcze w tej kwarcie przeciwnicy starali się zdobyć gola kontaktowego, ale ta sztuka im się nie udała.
Ostatni kwadrans gry rozpoczynaliśmy prowadząc dwoma bramkami. W piłce nożnej mówi się, że jest to wynik pułapka. Daje złudne poczucie bezpieczeństwa. Na szczęście zawodnicy FT nie stracili w tym momencie koncentracji, jakby instynktownie czując, że stracona bramka wprowadzi niepotrzebną nerwowość w nasze poczynania. Przeciwnicy nie mieli w tym momencie nic do stracenia, rzucili wszystkie siły do ataku. My nie chcieliśmy dopuścić do ostrzału naszej bramki i staraliśmy się utrzymać piłkę jak najdalej od naszego pola karnego. Taka taktyka długo przynosiła pożądany efekt. Niestety na 5 minut przed końcem jeden z rywali przedarł się lewą stroną i mocnym strzałem umieścił piłkę w krótkim rogu naszej bramki. Jasne stało się, że ostatnie minuty będą gorące. Chwilę później mieliśmy okazję podwyższyć prowadzenie, ale nieco zimnej krwi pod bramką Agrykoli zabrakło Wiktorowi. Uciekające sekundy powodowały pośpiech i błędy w grze naszych rywali, co było nam na rękę. Ofiarna gra całej drużyny w ostatniej fazie spowodowała, że to Football Talents mogło się po ostatnim gwizdku cieszyć z 3 punktów. Końcowy rezultat Agrykola – Football Talents 2:3.
Zwyciężyliśmy w starciu z przeciwnikiem, który prezentował podobny poziom, dzięki zaangażowaniu całej drużyny. Wszyscy starali się jak najlepiej wywiązać ze swoich zadań i dołożyć coś jeszcze. Coraz lepiej wyglądają nasze akcje, budowane z coraz liczniejszych podań. Widać też, że chłopcy w wielu sytuacjach wiedzą już, jak poruszać się po boisku i gdzie szukać partnerów do gry. Jednak do piłkarskiego mistrzostwa jeszcze bardzo daleka droga. Tak więc, do pracy.
Zawodnikiem meczu wybrany został Wiktor Rzepkowski. Bardzo duża praca w obronie, gdzie wspomagał swoich kolegów. Biegał za dwóch i kilka razy swoimi powrotami ratował nas od utraty gola. Do tego coraz lepiej rozprowadza piłkę, no i potrafi skutecznie zakończyć akcję.
Na wyróżnienie zasłużył:
Jaś Rode – świetna gra w obronie, bardzo dobrze asekurował bocznych obrońców
Dziękujemy kibicom za wsparcie z trybun
Football Talents reprezentowali:
1) Miguel Ciołczyk Garcia
2) Tymon Gabryś
3) Kuba Kowalczyk – bramkarz w 3 kwartach
4) Łukasz Mordyński – 2 asysty
5) Kuba Nowosielski – 1 gol
6) Andrzej Olszewski
7) Jaś Rode
8) Wiktor Rzepkowski – 1 gol
9) Jaś Stańczak –1 asysta
10) Mateusz Świdnicki – bramkarz w 1 kwarcie
11) Julian Turowski – 1 gol


Najnowsze komentarze