Niezwykła siła charakteru
Rocznik 2003 odniósł wczoraj premierowe zwycięstwo na pierwszoligowym froncie. W meczu z KS Wesoła sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, ale na koniec dzięki niezwykłej sile charakteru i bramce w ostatniej minucie Janka Sęka wygraliśmy 4;3. Pozostałe gole zdobyli Antek Cybulski, Dawid Gnidiuk i ponownie Janek Sęk!
Drużyna, która w dotychczasowych ośmiu meczach zdobyła tylko jeden punkt do kolejnych spotkań podchodziła z coraz większą pasją, energią i wolą walki. Nawet wysokie porażki jej nie załamywały, wręcz przeciwnie motywowały w sposób jaki ciężko spotkać w jakimkolwiek innym zespole. Wszyscy czuliśmy, że mimo porażek zmierzamy w dobrą stronę. Mimo porażek duch zespołu był coraz bardziej wyraźny.
Do meczu z Wesołą podeszliśmy pełni wiary, że uda się osiągnąć coś czego jeszcze w tak trudnej grupie pierwszej ligi osiągnąć się nie udało. Wygrać. Ale żeby nie było za łatwo sprawę utrudniliśmy sobie nadzwyczajnie.
Dokładnie po 28 sekundach przegrywaliśmy 1:0. Po 5 minutach 2:0. Wesoła atakowała i miała kolejne sytuacje. Jedyne co dobrze nam wychodziło to łapanie na spalone. Nic więcej nie byliśmy w stanie zrobić. Rozgrywaliśmy najsłabszy mecz w sezonie. Do czasu. W 18 minucie kapitan FT poderwał drużynę do walki. Uderzył z ponad 20 metrów, piłka po rękach bramkarza wpadła do siatki! To był sygnał, że jeszcze nie wszystko stracone. Na koniec tej połowy Antek przeprowadził jeszcze jedną ważną akcję, w której minął kilku rywali i wywalczył rzut rożny. Efektu bramkowego wówczas nie było, ale dzięki temu mogliśmy jeszcze bardziej optymistycznie spojrzeć na drugie 30 minut.
Od początku drugiej połowy graliśmy zdecydowanie lepiej. Po kilkudziesięciu sekundach stworzyliśmy sobie niezłą sytuację by wyrównać. Wtedy jeszcze się nie udało, ale w 39 minucie waleczny jak zwykle Tristan Castaing odebrał piłkę na połowie rywala, zagrał do Dawida Gnidiuka, który lewą nogą pewnie strzelił do bramki. 2;2.
Niestety w 42 minucie dostaliśmy kolejny cios, po którym większość drużyn by się nie podniosła. Doprowadzenie do remisu ze stanu 0;2 jest bardzo trudne, ale mając jeden punkt na koncie w 8 meczach i powstać po stracie gola na 3;2 to ekstremalnie ciężka sprawa. Nam się udało. W 44 minucie Antek Cybulski dośrodkował z rzutu wolnego, a Janek Sęk głową skierował piłkę do siatki. 3:3.
Ostatni kwadrans był bardzo wyrównany, obie drużyny starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, choć wiele dogodnych okazji nie było. Mnóstwo akcji kończyło się w środkowej strefie boiska. Ostatnie słowo należało jednak do FT. W 60 minucie Kajtek Kyrcz z lewej strony dograł do Janka Sęka, który fantastycznie obrócił się z obrońcą na plecach i potężnie huknął pod poprzeczkę. Bramkarz był bez szans.
Sędzia doliczył 3 minuty, nerwowe, ciągnące się niczym godziny. Na szczęście jednak nie pozwoliliśmy gościom na stworzenie choć jednej groźnej sytuacji i doczekaliśmy się ostatniego gwizdka.
Wygrać mecz w 1 lidze to duża sztuka, a wygrać w takich okolicznościach to wielki wyczyn. Gratulacje należą się wszystkim zawodnikom, nawet tym, którzy niestety nie wystąpili w spotkaniu.
Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Janek Sęk, który wchodząc na boisko w trakcie słabego okresu pierwszej połowy, swoją postawą odmienił naszą grę, ponadto zdobył decydujące o zwycięstwie dwa gole. Wyróżnienie dla Antka Cybulskiego za piękną bramkę, asystę i wzorową postawę w roli kapitana!
FT reprezentowali:
- Hubert Zgórzyński
- Wojtek Malicki
- Antek Cybulski, kapitan, 1 gol i 1 asysta
- Szymon Dobiegała
- Maks Dobrowolski
- Dawid Gnidiuk 1 gol
- Janek Sęk 2 gole
- Tristan Castaing 1 asysta
- Tomek Okleka
- Alek Bruczko 1 asysta
- Kuba Janiak
- Bartek Kusyk
- Franek Słoniewski
- Tomek Kiełczykowski
- Kajtek Kyrcz 1 asysta
Niestety nie mamy zapisane, kto zanotował asystę przy golu Antka Cybulskiego.

Najnowsze komentarze