Stałe fragmenty gry do poprawy
Rocznik 2003 po raz kolejny rozegrał niezłe spotkanie, które przegrał … 3:0. Wszystkie gole straciliśmy po stałych fragmentach gry, wcale nie będąc słabszym od rywala. Stworzyliśmy sporo szans, których nie umieliśmy wykorzystać.
Poprzednio takim wynikiem zakończył się nasz mecz przeciwko GOSiR-owi Stare Babice. Tam byliśmy wyraźnie lepsi i przegraliśmy 3:0. Niedzielny mecz przeciwko WBS był bardziej wyrównany i ciężko stwierdzić kto miał przewagę. Były momenty lepsze i gorsze, ale gdyby spotkanie zakończyło się remisem, byłoby najbardziej sprawiedliwie.
W zeszłym sezonie świetnie potrafiliśmy bronić się przy rzutach rożnych i wolnych. W tym niestety tracimy bramki ze stałych fragmentów gry dość często. W 8 minucie źle ustawiliśmy się przy rzucie rożnym naszych gości. Niepilnowany zawodnik na 14 metrze zdołał opanować piłkę by po chwili uderzyć.
W 20 minucie drugi rzut rożny. Wykonany źle, ale piłka skoczyła na nierówności i przeleciała pod nogą naszego obrońcy by trafić prosto do napastnika stojącego od naszej bramki ledwie dwa metry. 0:2.
Poza tymi momentami graliśmy nieźle, ambitnie i walecznie. Próbowaliśmy rozgrywać piłkę i oddawaliśmy strzały. Dwa uderzenia Janka Winiarskiego obronił bramkarz gości. Przy strzale z rzutu wolnego Marcela Winiarskiego piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką, następnie odbiła się od pleców bramkarza i wyszła na rzut rożny.
Jednak najlepsze w naszym wykonaniu było pierwsze 20 minut drugiej połowy. Zepchnęliśmy WBS do głębokiej defensywy i co kilka chwil poważnie zagrażaliśmy bramce rywala, ale nawet najdogodniejszych sytuacjach nie potrafiliśmy umieścić piłki w siatce. Próbowaliśmy po dośrodkowaniach, akcjach indywidualnych, czy strzałach z dystansu. Kilka razy wydawało się, że musimy trafić do siatki, ale albo nieźle spisywał się bramkarz WBS, albo za długo zwlekaliśmy ze strzałem czy po prostu nie trafialiśmy w bramkę.
WBS w drugiej połowie bardzo rzadko był pod bramką FT. Zagrożenie od swojej bramki potrafił odsunąć dopiero w końcówce meczu. Wtedy też goście wywalczyli rzut wolny, który zamienili na trzeciego gola.
Szkoda, że kolejny raz przegrywamy nie będąc słabszym zespołem, a może nawet lepszym, ale kolejny raz musimy powtórzyć, że sam wynik nie oddaje tego jak nasi zawodnicy się rozwijają, a to widać było w każdym z ostatnich meczów.
Najlepszymi zawodnikami w naszej drużynie wybieramy Szymona Dobiegałę i Janka Winiarskiego.
FT reprezentowali:
- Wojtek Malicki, bramkarz
- Szymon Dobiegała
- Antek Gondek
- Janek Winiarski
- Marcel Winiarski
- Tristan Castaing
- Dawid Gnidiuk
- Kajtek Kyrcz
- Mateusz Paradowski
- Janek Więch
- Kuba Janiak – kapitan
- Franek Słoniewski
- Antek Cybulski
- Kacper Karczmarczyk
- Aleks Bartosz

Najnowsze komentarze