g.10.15 Orkan nam niegroźny
Wczoraj po południu zaczęło mocniej wiać i zaczął sypać gęsty śnieg. Wiatr wraz z upływem czasu był coraz mocniejszy, ale mimo przygotowań i zorganizowania świeczek na wypadek braku prądu nic złego się nie stało. Plan dnia nie uległ zmianom. Mamy nadzieję, że w Warszawie również nikt nie ucierpiał.
Obecnie wiatr jest znacznie mniejszy a okolica wygląda przepięknie. Pola pokryte grubą warstwą śniegu, na ulicach również biało.
Te widoki część z obozowiczów podziwia maszerując do sklepu. Starsi w tym czasie ciężko trenują. Kolejny już raz część treningu spędzą w hali, a część w siłowni. Potem zamiana. Starsi na zakupy, młodsi na trening.
Po południu czeka nas pewnie już ostatni sparing dla rocznika 2003. Zagrają rewanż z rywalem, z którym kilka dni temu pechowo przegrali 5:6.
Narasta zmęczenie u zawodników, ewidentnie ciężko wstać z łóżka i zmotywować się do treningu, tym bardziej że spora część zajęć poświęcona jest wytrzymałości.
Po śniadaniu z chłopakami pożegnał się Trener Mateusz, którego inne obowiązki wzywają na Śląsk. Serdecznie dziękujemy za poświęcony czas i wykonaną pracę.
Zapraszamy do regularnego odwiedzania naszej galerii gdzie mamy już ponad 280 zdjęć.

Najnowsze komentarze