Kadra obozu ma się nie najlepiej. Pisaliśmy, że dzieci grzeczne, że wszystko jest dobrze. Bawimy się i miło jest. Ale prawdę mówiąc (pisząc) łatwo nam nie jest. Minęły raptem trzy dni, a my wyglądamy źle. Z resztą sami oceńcie co się z nami stało. [ CZYTAJ DALEJ ]
Dzisiejszy dzień minął nam niezwykle szybko. Przed chwilą było śniadanie a już jest cisza nocna. Nie ma czasu na nudę. Okazuje się, że nawet własne klapki mogą być doskonałym narzędziem do zabawy i to co ważne fajnej i bezpiecznej
[ CZYTAJ DALEJ ]
Zapraszamy do oglądania pierwszego obozowego filmu z wyjścia na basen. [ CZYTAJ DALEJ ]
Wstaliśmy rano i mieliśmy ważenie zawodników. Ważenie jest „prawie na golasa”. Jest bardzo emocjonujące, bo staje się na wadze. Później było śniadanie, jak zawsze. [ CZYTAJ DALEJ ]
Poranna pobudka przebiegła bardzo szybko i sprawnie. [ CZYTAJ DALEJ ]
Wreszcie w naszym ośrodku zapanowała cisza :) Miło jest usłyszeć własne myśli, choć nie narzekamy na zachowanie naszych piłkarzy. Są dość zdyscyplinowani, a że czasem narozrabiają to znaczy że wszystko jest w normie
[ CZYTAJ DALEJ ]
Przedpołudniowe sesje treningowe sprawiły, że nasi zawodnicy obiad zjedli z wilczym apetytem. Po nim, jak przystaje na grzeczne dzieci wszyscy udali się do swoich pokoi by zanurzyć się w lekturze książek, które przywieźli z Warszawy. Już od godziny 14.55 młodsze roczniki udadzą się na drugi trening dzisiejszego dnia, a po nich na boisko wybiegną ich starsi koledzy. Na godzinę 18 mamy zaplanowany basen dla wszystkich uczestników obozu. [ CZYTAJ DALEJ ]
Noc minęła nam spokojnie i bez żadnych problemów, dzieci po emocjonującej i długiej podróży oraz pierwszych treningach szybko poszły spać. [ CZYTAJ DALEJ ]
Najnowsze komentarze