Wywalczone 3 punkty z Borem
Wyjazd do miejscowości Regut dla żadnej z drużyn nie był jeszcze łatwy. Nikt do tej pory nie zdobył tam 3 punktów, a tylko SEMP zdołał zremisować. Zadanie dla naszych zawodników nie było więc łatwe. Nasza motywacja była jednak bardzo duża, ponieważ wiedzieliśmy, że Legia przegrała w tej kolejce. Zwycięstwo umocniłoby FT na pozycji lidera tabeli. Wygraliśmy 2;1.
Od pierwszego gwizdka ruszyliśmy do ataku by po kilkudziesięciu sekundach oddać pierwszy strzał. W 5 minucie wyszliśmy na prowadzenie. Dośrodkowanie Janka Lulka przejął Patryk Kędziora, piłka za chwilę wróciła do Janka, który uderzył. W zamieszaniu najlepiej odnalazł się Kuba Zborowski, który z bliska wpakował piłkę do siatki.
W kolejnych minutach przeważaliśmy, dobrze na skrzydłach wyglądał Patryk Kędziora i Janek Lulek. Niestety z biegiem czasu Bór zaczął coraz odważniej atakować i wyprowadzał groźne kontry. Zdarzało się nawet tak, że w ataku gospodarze mieli przewagę. Nasi obrońcy na szczęście jednak dobrze sobie radzili, a poza tym „na posterunku” był Kamil Wiktorowicz.
Rywale grali ostro, twardo i nie fair, często a to symulując kontuzje, a to obrażając naszych zawodników. W dodatku ich gra polegała wyłącznie na długim wykopie pod nasze pole karne. W takich meczach nie gra się łatwo i trzeba nastawić się na walkę. Szybko zdobyte prowadzenie na pewno bardzo ułatwiło nam sytuację.
Do przerwy prowadziliśmy 1:0.
Po niej poprawiliśmy kilka elementów, które miały na celu uspokojenie sytuacji. W efekcie zdobyliśmy drugą bramkę. W 39 minucie z rzutu rożnego idealnie dośrodkował Patryk Nowosielski, a do piłki dopadł Kacper Cerlica i nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.
Dwubramkowe prowadzenie powinno dać nam spokojne ostatnie 20 minut meczu. Niestety tak się jednak nie stało, ponieważ w 45 minucie po kolejnym dalekim wykopie z „piątki” piłkę pod naszym polem karnym przejął napastnik Boru. Ładnie wymienił podanie z partnerem i oszukał jednym zwodem dwóch naszych defensorów. Bartek Ostrowski próbował ratować sytuację, ale nie dał rady. 2;1.
Końcowy kwadrans był nerwowy, ale na wiele rywalom nie pozwoliliśmy. Sami też zbyt wiele nie ugraliśmy z przodu. Powinniśmy mieć rzut karny po faulu na Patryku Kędziorze oraz Janek Lulek zdobył bramkę, której Sędzia nie uznał z powodu spalonego.
Wytrwaliśmy do końca meczu z jednobramkowym prowadzeniem i za to należą się drużynie duże brawa. Nie był to nasz najlepszy mecz, ale w pewnym sensie ważniejsze było to aby na tak trudnym terenie umieć wygrać.
Nie wybieramy najlepszego zawodnika. Wyróżnienia otrzymują; Franek Zagórski, Patryk Nowosielski, Janek Lulek i Bartek Gorniak.
FT reprezentowali:
- Kamil Wiktorowicz
- Bartek Ostrowski
- Marek Węgrowski
- Franek Zagórski
- Kuba Głuchowski
- Miłosz Lubasiński
- Patryk Nowosielski 1 asysta
- Janek Lulek 1 asysta
- Kuba Zborowski 1 gol
- Kacper Cerlica 1 gol
- Kuba Krysik
- Patryk Kędziora
- Bartek Górniak
PS. Bardzo dziękujemy kibicom za głośny doping oraz dowiezienie na czas zawodników do odległej miejscowości.
Najnowsze komentarze