g. 12:15 Pierwszy marszobieg za nami, teraz zakupy
W końcu pogoda poprawiła się na tyle, że r. 2003 mógł dziś wyjść na pierwszy na tym obozie marszobieg. Chłopcy starali się dotrzymać kroku Trenerowi Filipowi. Ci, którym udała się ta sztuka, zostali nagrodzeni.
Z grona naszych najstarszych obozowych uczestników wytrzymałością zaimponowała zwłaszcza trójka Kajtek Kyrcz, Bartek Kusyk, Kuba Janiak. Chłopcy w tej własnie kolejności dotarli do mety marszobiegu. Na naszym Facebook’u można zobaczyć zdjęcia z tej wyprawy.
Tymczasem pozostali zawodnicy odbyli wspólny trening, na którym podnosili swoje umiejętności w grze 1 na 1. Nikt nie odpuszczał, stąd też nie dziwiło zmęczenie niektórych pod koniec zajęć.
Następnie przyszedł czas na „zakupowe szaleństwo”. W końcu po ciężkich treningach trzeba uzupełnić kalorie
Po południu zaplanowane mamy kolejne treningi i pojedynki zapaśnicze.

Brawo Barti
Biegi z tatem po lesie przyniosły efekty
u nas strasznie wieje, jak trochę się uspokoi to też biorę się za bieganie.
Buziaki
Mama
No, no – to po rodzicach takie zdolne te dzieci
Przynajmniej biegowo 
Udanego dnia i zakupów!
A pobiegać ja też dziś zamierzam