21.07 okiem Cybulskiego, Kędzierskiego, Makarskiego, Przeździeckiego i Gnidiuka
Dziś zaczęliśmy później dzień z powodu wycieczki. Następnie zjedliśmy dobre śniadanie na którym były: jajka, szynka i pomidory. Po śniadaniu pakowaliśmy się na wycieczkę nad morze. Kiedy dotarliśmy dostrzegliśmy ogromne fale.
Następnie pojechaliśmy do centrum Władysławowa i zwiedziliśmy olimpijski ośrodek przygotowawczy ( Cetniewo).
Potem byliśmy na rynku i jedliśmy duże lody, a Bryła kupił sobie kubek z napisem „Rzygam tęczą”.
Po fajnej i ciekawej wycieczce zjedliśmy obfity posiłek
Po obiedzie trener jak na co dzień kazał nam czytać książki
Następnie trener kazał nam rocznikowi 2002 spać przed meczem sparingowym, w którym graliśmy z drużyną Zatoki.
Po ciężkim i wyczerpującym meczu przegraliśmy 1:6.
Po kolacji poszliśmy pisać opis dnia.









gratuluję bardzo skondensowanej ale jakże treściwej relacji z dzisiejszego dnia
cieszę się, że humory wszystkim dopisują. Czekam na więcej 

Jasiu – do twarzy Ci z książką
Mama Magda
Janek Twoje zdjęcie z książką zawiśnie na honorowym miejscu!!! Gratuluje kreatywności
Fajnie że się na tyle pozytywnie rozkręciliście że wszędzie są uśmiechy
Super relacja na miarę prawdziwych dziennikarzy;-)Pozazdrościć talentów!!!
Super,że macie tyle atrakcji i nie ma czasu na nudę!!!
Życzymy Wam równie interesującego drugiego tygodnia obozu:-)
O pogodę na szczęście nie musicie się martwić,z dnia na dzień ma być coraz cieplej!!!
Pozdrawiamy!!!
Łuki,dobrze,że w końcu widać Cię na zdjęciach:-)
Marek, synku, w ilości zjedzonych jednorazowo lodów dorównałeś chyba tacie
Brzuch Cię nie rozbolał? Tak jak obiecałam doślę Ci kurierem książki – od razu 3 i 4 część, żebyś miał co czytać. Pozdrowienia od nas wszystkich!
Mama
Rewelacyjna relacja, super zdjęcia i komentarze, wielkie gratulacje. Super zabawy życzymy w nadchodzącym tygodniu
Antonio! Super relacja. Fajnie,że są zdjęcia ,bo miło Cię zobaczyć w dobrym humorze:) Przesyłam buziaki i uściski.