Dobry sprawdzian z Deltą 2003
W sobotni poranek nasza drużyna złożona z zawodników z rocznika 2003/2004 rywalizowała na sztucznej trawie z Deltą z rocznika 2003. Mecz przegraliśmy, ale nie miało to dla nas większego znaczenia. Ważniejsze było stopniowe wprowadzanie do zespołu kolejnych zawodników, którzy do tej pory nie mają niemal żadnego doświadczenia w tego typu grach. Trzeba również dodać, że nasz zespół był bardzo osłabiony przez brak aż trzech zawodników z pierwszego składu.
W związku z powyższym mecz miał właściwie dwa oblicza.
Pierwsze, kiedy grał podstawowy w danym dniu skład i drugie, kiedy wchodzili rezerwowi i często młodsi piłkarze.
Podstawowy skład rywalizował jak równy z równym, szczególnie w początkowych fazach meczu. W ósmej minucie kapitalne podanie Wojtka Malickiego sprytnie wykorzystał Łukasz Makarski. Później im więcej zmian w zespole tym było gorzej. Delta mądrze to wykorzystywała.
Rezerwowi zawodnicy również pokazali się z niezłej strony, tyle że póki co nie potrafią tworzyć jeszcze zespołu.
Wszystkie cztery bramki dla FT strzelił Łukasz Makarski. Niestety straciliśmy aż 10 goli i przegraliśmy 10:4.
Football Talents reprezentowali;
- Wojtek Malicki – mimo puszczenia 10 goli zaprezentował się bardzo pewnie i uchronił nas od wyższej porażki. Ponadto zaliczył asystę przy pierwszym golu Łukasza
- Maks Dobrowolski – Początek niezbyt pewny, ale z każdą minutą był coraz lepszy. Ciężko wyobrazić sobie obronę bez Maksa!
- Łukasz Makarski -cztery gole mówią same za siebie, znów bardzo dobry występ. Tak jak ciężko sobie wyobrazić obronę bez Maksa, tak samo ciężko pomyśleć o naszym ataku bez Łukasza!
- Maciek Kolibowski – zaliczył trzy asysty, umiał utrzymać się przy piłce i dobrze współpracował z Łukaszem. Słabiej radził sobie w kryciu przy stałych fragmentach gry,
- Kajtek Kyrcz, umiał minąć nawet kilku piłkarzy, w ostatnim czasie zrobił bardzo duże postępy. Trochę gorzej radzi sobie w grze bez piłki (wychodzenie na pozycje)
- Tomek Kiełczykowski – Niezły występ, kilka udanych odbiorów. Czasem zdarza mu się zapominać o trzymaniu pozycji.
- Michał Stachowicz – kilka świetnych przechwytów. Również robi spore postępy. Musi popracować nad szybszym rozgrywaniem piłki.
- Tomek Okleka – Ciężko zaprezentować swoje duże umiejętności grając przeciw rywalom o dwie głowy większym, mimo to dobry występ
- Maciek Babik – To samo co u Tomka Okleki. Bardzo chce i się stara, a to jest najważniejsze,
- Wiktor Banasik – Można by właściwie powtórzyć to co u Tomka i Maćka. Cała ta trójka pokaże jeszcze co potrafi, musimy tylko cierpliwie poczekać,
- Jonasz Kurcz – robi stałe postępy, głównie musimy pracować nad koordynacją, bo myślenie piłkarskie jest prawidłowe
Bez względu na wynik był to bardzo wartościowy sparing, który zaprocentuje w przyszłości.
Najnowsze komentarze